Posty

przemyśleń kilka po LGP 2025

Z pewnością można uznać to za niesamowite, że 11-latka pewnego dnia przepadła w jednej dyscyplinie sportu. Trwała w podziwie do tego sportu przez 4 lata w międzyczasie pisząc listy do skoczków z prośbą o autografy, aż w końcu udało jej się namówić mamę na podróż do miejsca, gdzie można poczuć magię tego sportu na żywo. Ta droga na pewno była mi przeznaczona, dzięki temu już trochę wiedziałam, co przynosi mi radość i spełnienie - kontakt z ludźmi z różnych krajów i kultur. I tak jest do dzisiaj. Przez 7 lat od ostatniego konkursu na żywo wiele się zmieniło. Miało miejsce wiele złych wydarzeń, które udało się jako tako przetrwać. Z jednej strony czuć tęsknotę za tamtą 17-letnią dziewczyną i jej sposobem przeżywania emocji. Z drugiej strony nie sposób wyjść z podziwu dla dzisiejszej mnie, która poukładała sobie tak wiele kwestii w głowie i żyje odrobinę swobodniej, czuje się wolna, choć nadal są momenty, kiedy czuje ogromny żal i bunt wobec świata.  Powrót i ponowne doświadczenie skok...

o przygotowaniach do C1 Advanced (CAE)

 cześć! wakacje trwają, wszystkie oceny widnieją już w USOSie (finally!), dręczące myśli o tym, co chcę robić w przyszłości trochę odpuściły, a ja wracam tutaj z kolejnym postem. Dzisiaj chcę trochę opowiedzieć o moich przygotowaniach do certyfikatu z języka angielskiego, który planuję zdobyć w przyszłym roku. Pomysł podejścia do takiego egzaminu zrodził się w mojej głowie jakieś 2-3 lata temu. Uważam, że certyfikat na takim poziomie będzie swoistym przypieczętowaniem 15 lat nauki mojego pierwszego języka obcego. Chociaż język angielski nie króluje na liście moich ulubionych języków, zależy mi na płynnym mówieniu w nim, gdyż jest to niewątpliwie lingua franca dzisiejszego świata.  Przygotowanie do takiego egzaminu to dla mnie kolejne doświadczenie i wychodzenie ze strefy komfortu, gdyż dla tego celu zapisałam się na indywidualne lekcje z języka, czego bardzo chciałam spróbować i przekonać się jak to wygląda w praktyce.  Poszukiwania korepetytora online trwały jakiś czas, ...

UNIVERSITY LIFE PT. 2 SUMMARY OF THE 1ST YEAR OF MASTER'S

cześć! kolejny rok akademicki za mną, więc musiał pojawić się tutaj post go podsumowujący, gdyż moje życie przez ostatnie 9 miesięcy kręciło się głównie wokół uniwersytetu. W trakcie tego okresu pojawiało się wiele przemyśleń i wzrastania emocjonalnego, uczenia się, nie tylko po to, by zdać egzaminy; wyciągania wniosków na temat świata, dekonstruowania pewnych przekonań, to znaczy, tego, co zostało mi wpojone przez społeczeństwo i kulturę, a co niekoniecznie było dobre, a rzutuje na teraźniejszość. W przedstawieniu mi innych perspektyw wielką rolę odegrali niektórzy wykładowcy, którzy poprzez dobór tekstów na zajęcia, ale przede wszystkim swoimi anegdotami zaprezentowali inne, dotychczas nieznane mi wizje.  W trakcie tego roku akademickiego miało miejsce wiele wydarzeń, które były dla mnie przygnębiające i odcisnęły piętno na mojej psychice, i z którymi po cichu długo toczyłam wewnętrzne walki. Walki te były spowodowane również innymi czynnikami, takimi jak stres, presja, myślenie ...